Duszka

Moje zdjęcie
Robótki ręczne - to moje hobby i pasja - od zawsze :-) Szydełkuję, haftuję, czasem drutuję.Jakiś czas temu oglądając blogi zdolnych koleżanek zakochałam się w beadingu.Na swoim blogu przedstawiam Wam moje tworki.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko tunezyjskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko tunezyjskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lipca 2017

Troszkę...

zaniedbuję bloga ale obecnie udzielam się na Instagramie i tam bardziej aktualne fotki znajdziecie ;-)
Dzisiaj parę słów o tym czym zajmowałam się przez ostatnie tygodnie.
Kolejna torba ze sznurka - szuka swojej właścicielki


Powstało też duuużo bransoletek w iście letnich kolorach - można zestawiać jak kto chce - również jeszcze kilka dostępnych - zapraszam ;-)

Króciutko dzisiaj bo mam kolejne drobiazgi do wykonania.Pozdrawiam serdecznie ;-)

środa, 17 lutego 2016

No to leżę...

sobie w łóżeczku i się kuruję ;-) Jednak poszłam w poniedziałek do lekarza i okazało się , że mam zapalenie oskrzeli. Takie to podstępne choróbsko... Ale żeby tak tylko leżing i nic nie robing ? Nieee to nie ja ;-) Ręce zdrowe więc czymś je zająć trzeba ... dokończyłam szydełkowe ponczo, do którego wykorzystałam resztkowe kłębuszki. Fotki na ludziu na razie NIET - wyglądam bardzo niewyjściowo,


Myślę, że w  chłodne wiosenne poranki do dżinsów będzie jak znalazł a i nawet w pracy można je na ramiona zarzucić.
Kolorowanki też były w użyciu - tym razem spróbowałam rysowania długopisami żelowymi z brokatem. Efekt błyszczenia się rysunku baardzo mi się podoba - troszkę sroczka jestem nic na to nie poradzę ;-)

A poniżej efekt na matowo
Teraz leżąc w łóżku popijam gorącą herbatkę brzoskwiniowa, laptop na kolanach - zaraz odpalę kolejny odcinek Poldarka a w dłoniach szydełko i włóczka. To się nazywa chorowanie prawda ? Żeby jeszcze tylko  ten okrutny katar i kaszel mnie opuścił...
Pozdrawiam i buziaki przesyłam ;-)

piątek, 24 lipca 2015

Melanżowa chusta...

skończona ;-) Nie ma wieelkich gabarytów - ale dla mnie jest całkiem OK. W zasadzie chciałam z tej włóczki wyszydełkować bluzeczkę w zygzaki - nawet pokazywałam Wam zajawkę kilka postów wcześniej jednak zmieniłam zdanie - i chyba ta wersja podoba mi się bardziej.




Cieniowana nitka nawet fajnie się ułożyła ;-)
A ja nadal dziergam jak szalona - na dworzu upał a u mnie na kolonach cieplutka wełenka - cała ja haha.
A poniżej zajawka kolejnego posta - zapraszam ;-)


piątek, 3 kwietnia 2015

Szydełko tunezyjskie...

to moje ostatnie odkrycie ;-) Spotkałam się już wcześniej  z tą nazwą jednak nigdy jakoś nie zgłębiałam tematu. Do wczoraj - kiedy to przypadkiem trafiłam na TĘ stronę. I gdy obejrzałam tutoriale tam zamieszczone to zachwyciłam się tą metodą dziergania. Co prawda umiem robić na drutach proste, niezbyt skomplikowane rzeczy jednak to machanie szydełkiem jest moją pasją. A tu - proszę bardzo - szydełko w dłoni a robótka wygląda jakby była przerabiana na drutach. Zaraz też skojarzyłam, że odziedziczyłam w spadku po mojej babci ( to właśnie ONA zaraziła mnie miłością do szydełka i nauczyła podstaw ) jakieś "dziwne" szydełka, z którymi do tej pory nie wiedziałam co począć. Odszukałam je natychmiast i oto znalazłam długaśne na 35 cm grube szydło i kolejne ok 20 cm w rozmiarze nr 4. I jak pewnie domyślacie się - zaraz, teraz - MUSIAŁAM spróbować czy umiem tym ustrojstwem się posługiwać ;-) UMIEM !
To moja I próbka

Jestem oczarowana - szydełkuje się szybko, splot o dziwo wyszedł całkiem, całkiem i sądzę, że jak poćwiczę to będzie super. Czytałam, że są też szydełka z doczepianymi żyłkami - tak jak druty, tylko jeszcze nie wiem gdzie je kupić. Ciekawe czy tą metodą udałoby mi się zrobić jakiś prosty sweterek oversize ? Na początek tak dla wprawy chyba machnę jakąś poduchę. A czy Wy próbowaliście kiedyś tej metody szydełkowania ?
I na koniec chciałam Wam życzyć spokojnych, zdrowych Świąt Wielkanocnych
Pozdrawiam ;-)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...