Duszka

Moje zdjęcie
Robótki ręczne - to moje hobby i pasja - od zawsze :-) Szydełkuję, haftuję, czasem drutuję.Jakiś czas temu oglądając blogi zdolnych koleżanek zakochałam się w beadingu.Na swoim blogu przedstawiam Wam moje tworki.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą takie tam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą takie tam. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 sierpnia 2017

Już niebawem...

jesień i pierwsze chłody .... Widzę na wielu blogach, że już zaczęła się produkcja cieplejszych dodatków i ja też poczyniłam takie TRIO : komin, opaska i mitenki.
Włóczka to Merino Bulky i szydło nr 8


Buziaki 😙

niedziela, 27 sierpnia 2017

Tęczowa tunika...

została zaczęta gdzieś w czerwcu - szłam jak burza , zostało 1/2 rękawa i... utknęłam ;-) Jednak niedawno wreszcie się zmobilizowałam i oto jest. Najdziwniejsze, że mój nowy ciuszek głównie zauważali w pracy... panowie hmmm może przez te kolorki ?


Włóczka jakiej użyłam to Alize Diva Batik. Jestem z niej b.zadowlona. Buziaki dla Was ;-)

sobota, 12 sierpnia 2017

Szydełkowe bralety...

choć nie dla mnie - niestety już nie te lata hihi - tak mi się spodobały, że musiałam spróbować je wyszydełkować ;-)



Oba są dostępne ;-)

niedziela, 24 lipca 2016

Ośmiorniczki dla wcześniaków...

czy moje Kochane słyszałyście o tej charytatywnej akcji ? Ja sama osobiście usłyszałam i oglądałam o tym  jakieś kilka tygodni temu w porannym programie TV . Obejrzałam, pozastanawiałam się chwilę i prawdę mówiąc zapomniałam - cały czas głowę mam zaprzątniętą remontem, "pogadankami z fachowcami". O tym to mogłabym na pisać elaborat... Ale ja nie o tym... Wracając do ośmiorniczek - parę dni temu przeglądają blogi na kilku z nich zauważyłam, że dziergające Panie robią te właśnie maskotki. Znalazłam stronkę na FB - proszę kliknąć TU  po więcej informacji. Cel szczytny a jeśli w tytule są takie małe istotki to i ja postanowiłam nieco pomóc ;-) Ponieważ co do wykonania takiej ośmiorniczki są określone wymogi : bawełna 100%, dzierganie wg podanego na Fejsie schematu, odpowiednie wypełnienie no i wielkość zabawki - wszystko to można znalezć na ww. stronce Fejsbukowej - popędziłam do najbliższej pasmanterii po bawełnę. Wybór był bardzo marny , ceny wysokie tak więc kupiłam tylko 2 motki Alize Bella w kolorze fuksji i turkusowym. Kolejne moteczki zamówiłam w necie i oczekuję na dostawę .Pierwszą próbną ośmiorniczkę wydziergałam - wyszła taka sobie - wyraziła chęć jej posiadania moja koleżanka z pracy Gosia a właściwie Jej córka Zuzia. Dzisiaj natomiast ukończyłam już tę mam nadzieję właściwą i odpowiadającą wymogom. Tylko za Chiny nie umiem zrobić ładnej buzki ;-( 



A w związku z tym, że zaczęłam właśnie ( niestety spędzany w Bydgoszczy - bo remont !!! i brak kasy ) urlop  mam mnóstwo planów:
- wydziergać więcej ośmiorniczek,
- zrobić szydełkową firankę do kuchni a właściwie 2 szt. - jedna już nawet gotowa ;-),
- dokończyć kolejne ponczo,
- zachorowałam na taką torbę - mohila bag -  i MUSZĘ ją zrobić choć niekoniecznie w tych kolorach fotka z internetu
czyż nie jest cudna ??? ;-)
- utkać kilimek,
- zrobić łapacz snów ,
- zrobić szydełkową girlandę : sówki, kulki a może baloniki ?
- poczytać parę fajnych tytułów,
- obejrzeć kilka zaległych filmów,
- pobawić się kolorowankami,
- a jeśli dopisze pogoda to z moim sprzętem do dziergania  wybiorę się na Wyspę Młyńską - foto z netuZnalezione obrazy dla zapytania wyspa młyńska bydgoszcz atrakcje
Można tam pospacerować, posiedzieć na ławce lub na trawce na kocyku, zamoczyć troszkę stopy w wodzie - to bardzo urocze miejsce w Bydgoszczy.
Mam tylko nadzieję, że Panowie od remontu nie będą się zbytnio ociągali - gdyż zostało im tylko obmurowanie okien i zniwelowanie dziur w podłogach po piecach. Malowanie ścian dopiero ma nastąpić w sierpniu.
Jeszcze raz zachęcam do wzięcia udziału w ośmiorniczkowej akcji.
Pozdrawiam i udanego tygodnia Wam życzę ;-)

niedziela, 3 lipca 2016

Torebka dla dziewczynki i...łazienka

to o czym będzie w dzisiejszym poście ;-) Szydełkową torebkę z kwiatkiem zrobiłam już jakiś czas temu tylko zapomniałam Wam ją pokazać.

Tu na fotce obie moje dziewczęce torebeczki - szukają swoich właścicielek ;-)
A teraz fotki mojej wyremontowanej łazienki - obiecałam już dawno ale dopiero w tym tygodniu dotarła szafka-słupek  wykonana na wymiar osobiście przez mojego super fachowca Michała.W łazience zostało także wreszcie powieszone duuże lustro.Jak wspominałam wcześniej ja miałam tylko bardzo ogólną wizję - wiedziałam, że wanna ma zostać zastąpiona prysznicem, umywalka została przełożona na przeciwległą ścianę, pralka zrobiła wyjazd do innego pomieszczenia.W łazience nie było ogrzewania - teraz w związku z remontem kamienicy mamy kaloryfer, bojler na ciepłą wodę został wyautowany, rury pochowane w ścianach, naprawiona drewniana podłoga, obniżony sufit (nasze mieszkanie ma wysokość 3,30 m) tak więc obniżenie sufitu w łazience sprawia o wiele przyjemniejszy widok.Pomysł i świetne wykonanie - Michał K. któremu jestem ogromnie wdzięczna. To Michał zaproponował kafle imitujące drewno w kabinie a na jednej ścianie z lustrem kafle białe, to On wymyślił to duże lustro i oświetlenie nad nim. Wszystko zostało bardzo starannie przemyślane i wykonane .Nie zgodziłam się jedynie na propozycję Michała w sprawie koloru ścian. Otóż wiem, że kolor szary jest teraz bardzo modny ale ... mnie się po prostu na ścianie mojej łazienki nie podobał i wybrałam taki bardziej hm... morski ?  Ja i moja rodzinka jesteśmy bardzo zadowoleni. Oto foty - robione przeze mnie - wiecie, że marny ze mnie fotograf  ale starałam się ;-)




i tak jak widzicie na powyższej fotce ta zabudowa i białe drzwiczki maskują zegary i rury od wody a panowie "fachowcy" zrobili to tak "pięknie"

tak wyglądała stara podłoga

ściana skuta do cegły

i pozostałe fotki







W mojej nowej łazience postawiłam na minimalizm i jedyną ozdobą jest własnoręcznie wykonany dywanik ;-) Żadnych kwiatków, muszelek i innych pierdółek nie przewiduję .Ma być prosto, funkcjonalnie i ułatwiać utrzymanie porządku. I co sądzicie ?
Pozdrawiam serdecznie ;-)

niedziela, 19 czerwca 2016

Trochę się u mnie dzieje...

dlatego przez chwilę nie było mnie na blogu.Remont kamienicy nadal trwa co doprowadza mnie już do szału... W łazience nadal brakuje lustra i szafki więc jeszcze ciut ciut aż pokażę Wam fotki. W pozostałych pomieszczeniach wszystko rozgrzebane "Fachowcy" wchodzą coś tam robią i idą do kolejnego mieszkania i tak np. w tym tygodniu wymieniali okna i w jednym pokoju już wybili stare okno i wstawili nowe - za małe tak, że aż 3 cegły stanowią podstawę okna - po prostu zły wymiar wzięli - szok jak tak można pracować ! Czekamy na nowe , większe okno a panowie będą mieli podwójną robotę. Okna założone w sumie na "słowo honoru" bo okazało się, że najpierw okna w całym budynku a potem parapety będą zakładać - prawdopodobnie w tym tygodniu (chociaż ja za bardzo w to nie wierzę ). Rozebrano też 2 piece kaflowe i oczywista są ubytki w podłodze, trzeba wyrównać powstałą przestrzeń ale parkietu takiego samego pasującego do reszty pomieszczenia nie mają ;-( Ręce po prostu opadają na taką nieudolną robotę i brak jakiegokolwiek harmonogramu. Na dodatek w tym tygodniu znów zmuszona byłam wziąć zwolnienie bo ból kręgosłupa bardzo mi dokuczał ale nawet poleżeć nie mogłam bo ciągle robotnicy wchodzili do naszego mieszkania. Oczywiście było tak, że np. poprzedniego dnia umawiali się, że będą o 9.00 a ja po 11-stej ich szukałam bo poszli sobie coś tam robić do innego mieszkania. Nerwów straciłam w tym tygodniu o niemiara. Nawet wychorować się w spokoju nie mogłam. Mam tylko nadzieję, że mimo wszystko z każdym dniem zbliżamy się do finiszu tego rozgardiaszu i okropnego bałaganu.
Nooo - ponarzekałam sobie to teraz robótkowo będzie ;-)
Otóż dywan nr 1 został całkowicie spruty stał się dywanem nr 4 - jest o wiele ładniejszy i bardziej dopracowany i ma średnicę 85 cm


Ponadto w rozmowie telefonicznej siostra moja jedyna mieszkająca w Irlandii powiedziała mi, że pragnęła by mieć dziergane serwetki. I mimo, że nie lubię szydełkować cienką nitką to udałam się do ulubionej pasmanterii po zakup odpowiednich nici i tak oto powstały serwetki 3 - nie są usztywniane ot tylko na razie je wyprasowałam - same rozumiecie brak warunków przy remoncie na takie prace
biała większa
biała mniejsza mocno ażurowa - myślę, że zrobię z niej coś ala łapacz snów
i ostatnia w kolorze bladego błękitu - fotka mocno przekłamuje realny kolor kordonka
A wczoraj aby poprawić sobie nieco humor po tych wszystkich chorobowo-remontowych zawirowaniach poszłam do kosmetyczki i zafundowałam sobie po raz pierwszy w życiu hybrydy - mam nadzieję, że teraz moje ręce będą nieco lepiej się prezentowały bo do tej pory przy tych ciągłych sprzątaniach i myciach lakier na paznokciach odpryskiwał już na drugi dzień
Odkryłam fajną, młodziutką kosmetyczkę Panią Magdę i jej uroczy salonik.
To dziś na tyle ;-) Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia

sobota, 19 grudnia 2015

Muszę się odstresować ;-)

Mam parę dni urlopu - do pracy wracam dopiero po świętach ;-) Mając trochę więcej czasu postanowiłam odkurzyć nieco moje kolorowanki. Wczoraj pokolorowałam taki obrazek


Dzisiaj natomiast zaczęłam to



Używałam kredek Bambino oraz Koh-i-Noor - te drugie podarował mi wczoraj syn ;-) Zabawę miałam niezwykle udaną i naprawdę odstresowałam się bardzo.
Niebawem zabawię się również w ... malarza ;-)
Robótkowo: wydziergałam kilka koralikowych bransoletek - ale wszystkie to powtórka z rozrywki: grafitowe, czarna. Wdzianko leży i czeka na wenę... zaczęłam niebieski, ażurowy sweterek ...
Pozdrawiam Was serdecznie ;-)

niedziela, 6 grudnia 2015

Szydełkuję sobie pomalutku...

nowe wdzianko - chciałabym coś takiego . Ale czy to będzię na mnie dobrze leżało ? Zobaczymy, najwyżej będzie prucie ;-(
A dzisiaj oglądając tv reklamę bransoletek - siateczek -przypomniało mi się, że jeszcze kilka owych siateczek posiadam - zrobiłam takie kompleciki


- naszyjnik + bransa
na złoto

na czarno

grafitowo
i turkusowy naszyjnik dla mnie

Udanego tygodnia Wam życzę i buziaki przesyłam ;-)






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...