Duszka

Moje zdjęcie
Robótki ręczne - to moje hobby i pasja - od zawsze :-) Szydełkuję, haftuję, czasem drutuję.Jakiś czas temu oglądając blogi zdolnych koleżanek zakochałam się w beadingu.Na swoim blogu przedstawiam Wam moje tworki.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowane. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lipca 2015

Haft xxx, szydełkowe kwadraty i...

trawa cytrynowa w tle. Tak więc dzisiejszy post będzie o wszystkim po trochu. Jestem w domu na L-4 gdyż znów dopadły mnie tzw.Korzonki. Ból niesamowity już 3 dzień mnie trzyma. Leżąc w łóżku muszę czymś się zając aby nie myśleć o bólu. Na początek wzięłam się troszkę za hafcik xxx - bardzo prosty i mocno kolorowy - jeszcze nie wiem czy to będzie obrazek, zakładka czy może wykorzystam go do jakiejś okazyjnej karteczki





Szydełkowa bransoletka powstała już kilka dni temu - wykorzystałam TOHO Round 110 - Trans -Lustered Ruby - ten kolor jakoś kojarzy mi się "na żywo" z malinami ;-)



Szydełkowwych kwadracików do mojej bluzeczki też pomału przybywa

 
A na koniec chciałam Wam zaproponować pyszny dodatek - Trawę cytrynową - ja dodaję ją do zielonej lub też czarnej herbaty - super smak i aromat. I jak możemy o tej trawce poczytać ma też jakieś właściwości  zdrowotne



Poza tym czytam też całkiem fajną książkę - więcej TU

Okładka książki Gdański depozyt Fabuła osadzona w lecie 1939 roku w Wolnym Mieście Gdańsk - bardzo wyraziste nakreślone  postacie, specyficzne dialogi - tajemnica ze skarbem w tle. Może nie jest to dzieło ale mnie się podoba - czyta się szybko i zainteresowaniem. Polecam na wakacje.
A od poniedziałku mam urlop - choć już właściwie teraz jestem na wolnym ale co to za wolne jak nie można z domu wyjść ;-( Mam nadzieję, że leki w końcu zadziałają i wrócę do pionu bo na razie to wyglądam gorzej jak moja 76-letnia mama.
Pozdrawiam Was serdecznie ;-)

niedziela, 5 kwietnia 2015

Pozotając w temacie Świąt...

chciałam Wam pokazać haftowane serwetki , które zrobiłam już parę ładnych lat temu. Tak naprawdę podczas ich prasowania przypomniałam sobie, że przecież w nagłówku bloga piszę, że też haftuję - choć z tą formą u mnie ostatnio słabiutko. Jednak kiedyś miałam zryw na hafty i wtedy właśnie powstały te serwetki (bożonarodzeniowe też mam ale to może innym razem prawda  ? haha ). Oto więc prezentuję serwetki sztuk 2 - motyw ten sam ale kolory jajeczek nieco inne


Dalszego , radosnego świętowania Wam życzę ;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...