Duszka

Moje zdjęcie
Robótki ręczne - to moje hobby i pasja - od zawsze :-) Szydełkuję, haftuję, czasem drutuję.Jakiś czas temu oglądając blogi zdolnych koleżanek zakochałam się w beadingu.Na swoim blogu przedstawiam Wam moje tworki.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki i pledy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki i pledy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 lutego 2017

Poduszek ciąg dalszy...

też dziergane na szydełku tym razem ze sznurka bawełnianego.Szara to sznurek 5mm a pomarańczowożółta sznurek 3mm. Poduchy mają wymiary 40 x 40 cm i jak ostatnio są wiązane z jednej strony na troczki






Dzierga się jeszcze grafitowa. Buziaki ;-)

niedziela, 19 lutego 2017

Poduszkowy szał...

ostatnio mnie ogarnął ;-) Najpierw pokażę tę, którą wymyśliłam sobie gdy zobaczyłam wzór w serduszka.W oryginale była to serwetka,  ja wykorzystałam go do podusi właśnie. Poszewka jest dwustronna szaro-różowa.Jestem z niej ogromnie zadowolona


Szydełkowałam włóczką YarnArt Jeans - bardzo fajnie się robi - wzór sercowy w związku z tym, że jest powtarzalny też opanowałam b.szybko i poducha powstała w 3 popołudnia. Zszyta z 3 stron a jedna strona wiązana jest na troczek.
Pozdrawiam Was serdecznie ;-)

niedziela, 8 maja 2016

Monotematycznie...

u mnie ostatnio ;-) Remont mojej kamienicy trwa ale widać już światełko w tunelu: pokój ocieplony, kaloryfery zamontowane, czekamy teraz na wymianę wszystkich okien i demontaż piecy. Jednak co najważniejsze mam SUPER łazienkę - pomieszczenie to przeszło totalną metamorfozę a to za sprawą świetnego fachowca Michała - nie dość, że kapitalnie nam doradził , jezdził z nami po płytki, kleje, kabinę, wc i wszystkie inne potrzebne urządzenia to na koniec efekt Jego pracy przerósł moje oczekiwania. Dzisiaj jeszcze fotek łazienki nie zamieszczę gdyż zostało nam jeszcze dopieszczenie ostatnich szczegółów jak zamówienie lustra u szklarza i jego montaż, kupno szafki i jeszcze kilka drobnych prac.Jak tylko będę mogła to pokażę  Wam z radością fotki. No ale żeby było weselej to jeszcze w 100% nie możemy korzystać z naszej pięknej łazienki gdyż.. nie mamy w domu jeszcze ciepłej wody.Prawdopodobnie podłączenie ma nastąpić w tym tygodniu - i oby tak się stało gdyż już ponad 2 tygodnie musimy grzać wodę na gazie do każdego mycia się czy mycia naczyń. Sprzątania też mam niemało - wszędzie na okrągło jest biały osad po kuciu czy wierceniu.
Podczas remontu jak zapewne domyślacie się mało miałam czasu a przede wszystkim chęci na robótki dlatego dzisiaj pokazuję Wam 2 kolejne poduchy ze sznurka jakie wydziergałam już kilka tygodni temu - w kolorkach iście cukierkowych ;-)







niedziela, 10 kwietnia 2016

Poduchy ze sznurka zostały...

w piątek wieczorem dostarczone przyjaciółce.Znów spotkałyśmy się we trzy i było jak zwykle świetnie ;-) Riwana jest z poduszek - jak mówi - bardzo zadowolona a ja jeszcze jako dodatek wydziergałam dla Niej 4 sztuki podkładek. Dzisiaj otrzymałam fotki zrobione przez Piotrka - syna Riwany.Zobaczcie proszę jak poduchy i podkładki zamieszkały w nowym domu







Fotki zamieszczone za zgodą autora. A mnie jak je zobaczyłam to aż szczęka opadła jak pięknie młody człowiek potrafił to skomponować.Ach musiałabym wybrać się do Piotra na naukę fotografii bo ja do tej formy zupełnie nie mam talentu.
Pewnie Was już zanudzam tymi poduchami - ale śpieszę donieść, że w ten weekend wydrutowałam kolejne dwie - mocno kolorowe - turkus i fuksja ;-) Mam przyobiecane, że i te obfoci zdolny syn Riwany.
Pozdrawiam i udanego tygodnia Wam życzę ;-)

środa, 6 kwietnia 2016

Kolejne poduchy...

Wam pokażę.Teraz kiedy już mam odpowiedni rozmiar drutów dzierganie idzie jak z płatka i chociaż druty nie są moją mocną stroną to robienie tych poszewek to dla mnie czysta przyjemność ;-) Sznurek bawełniany w kolorze bladego błękitu i jasno-szary, na każdą poduchę o wymiarach 40 x 40 cm potrzebowałam 200 metrów + druty z żyłką nr 10. Oto one - obie są dwustronne



Przyznam nieskromnie, że jestem z nich bardzo zadowolona ;-)
Pozdrawiam i buziaki przesyłam.

poniedziałek, 28 marca 2016

Poduszka ze sznurka Nr 1...

już jest gotowa ;-) Święta minęły spokojnie w domowej atmosferze. Miałam więcej czasu niż zwykle na moje ukochane dzierganie - efektem jest pierwsza poduszka ze sznurka bawełnianego - ta z zamówionych przez przyjaciółkę Riwanę. Poduszka ma wymiary 40 x 40 i mimo, że na fotce wypada na szarą to naprawdę jest w pięknym beżu - już wiecie , że fotograf ze mnie marny a i ciągle mam pilniejsze potrzeby niż zakup dobrego aparatu.
Oto podusia - z każdej strony inna

tu poniżej zbliżenie

Zabieram się za kolejne ;-)
Życzę Wam udanego tygodnia ;-)

sobota, 26 marca 2016

Poduszkowy szał...

u mnie trwa ;-) W oczekiwaniu na dostawę sznurka musiałam czymś zająć ręce i wyszydełkowałam poszewkę na podusię z babcinych kwadratów. 

Tak wygląda jedna strona - druga natomiast prezentuję się tak
Poszewka z jednego boku jest sznurowana.
Poza tym śpieszę donieść, że sznurek dotarł już do mnie i oczywista drutuję kolejne poduchy ;-)

Życzę Wam kochani  zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych,
aby każda chwila spędzona w gronie bliskich i przyjaciół 
pozwoliła Wam cieszyć się z nadchodzącej wiosny.
Edyta

niedziela, 13 marca 2016

Udało mi się ;-)

Nie wiem jak to jest, że niektóre projekty zaczynam potem je na "chwilę odkładam" inne natomiast dziergam jak szalona aż do uzyskania efektu końcowego ;-) Tak było w tym przypadku.Naszła mnie chęć na szydełkowanie dziecięcego pledu - chociaż nie mam żadnego małego słodziaka . Ot tak po prostu zamówiłam włóczkę Cotton Light Dropsa - która w składzie ma 50 % bawełny i 50 % poliestru, motek 50 m jest długości 105 metrów.Pierwszy raz miałam okazję dziergać z tej włóczki - używałam szydełka 4mm. Podoba mi się faktura i mat tej nitki, troszkę się rozwarstwia podczas roboty, moim zdaniem nie jest zbytnio wydajna ale ogólnie jestem na TAK. Z 10 motków wyszedł mi kocyk o wielkości ok 75 x 75 cm. Zostało mi z każdego koloru zaledwie po maćupeńkim kłębuszku.Oto więc pledzik - kolory są w realu nieco żywsze






Starałam się tak dobrać kolory włóczek aby kocyk był uniwersalny i pasował zarówno dla dziewczynki jak i dla chłopca. Udało mi się ?
Miłego tygodnia ;-)

niedziela, 9 sierpnia 2015

Mimo, że upaaał

u mnie króluje włóczka i szydełko ;-) Poszewka na poduszkę w babcine kwadraty nr 2 prezentuje się bez wkładu tak

druga strona tak
Sweterka też pomału przybywa

A jak nie dziergam to czytam ;-) W piątek skończyłam

Okładka książki Oczy ciemności To pierwsza książka tego autora jaką miałam okazję czytać. Polecała go na swoim blogu Eve jank. Wypożyczyłam więc w bibliotece i nie zawiodłam się. Matka, której kilkunastoletni syn zginął w tragicznym wypadku ponad rok od jego śmierci nadal nie może pogodzić się z utrata syna. Zaczyna mieć dziwne sny, w dawnym pokoju Dannego dzieją się niesamowite rzeczy...Więcej TU. Czytałam z zapartym tchem i osobiście bardzo polecam. Mam ochotę na kolejną książkę tego autora.
Dzisiaj zaczęłam  czytać BROADCHURCH
 Okładka książki Broadchurch
 - w piątek usłyszałam od koleżanki o serialu pod tym tytułem - niestety nie miałam okazji go oglądać. Natomiast lektura bardzo mnie wciągnęła - recenzja jak zwykle TU. Tak więc uciekam aby czytać dalej .
Udanego tygodnia dla Was i buziaki przesyłam ;-)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...