Duszka

Moje zdjęcie
Robótki ręczne - to moje hobby i pasja - od zawsze :-) Szydełkuję, haftuję, czasem drutuję.Jakiś czas temu oglądając blogi zdolnych koleżanek zakochałam się w beadingu.Na swoim blogu przedstawiam Wam moje tworki.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lipca 2016

Ośmiorniczki dla wcześniaków...

czy moje Kochane słyszałyście o tej charytatywnej akcji ? Ja sama osobiście usłyszałam i oglądałam o tym  jakieś kilka tygodni temu w porannym programie TV . Obejrzałam, pozastanawiałam się chwilę i prawdę mówiąc zapomniałam - cały czas głowę mam zaprzątniętą remontem, "pogadankami z fachowcami". O tym to mogłabym na pisać elaborat... Ale ja nie o tym... Wracając do ośmiorniczek - parę dni temu przeglądają blogi na kilku z nich zauważyłam, że dziergające Panie robią te właśnie maskotki. Znalazłam stronkę na FB - proszę kliknąć TU  po więcej informacji. Cel szczytny a jeśli w tytule są takie małe istotki to i ja postanowiłam nieco pomóc ;-) Ponieważ co do wykonania takiej ośmiorniczki są określone wymogi : bawełna 100%, dzierganie wg podanego na Fejsie schematu, odpowiednie wypełnienie no i wielkość zabawki - wszystko to można znalezć na ww. stronce Fejsbukowej - popędziłam do najbliższej pasmanterii po bawełnę. Wybór był bardzo marny , ceny wysokie tak więc kupiłam tylko 2 motki Alize Bella w kolorze fuksji i turkusowym. Kolejne moteczki zamówiłam w necie i oczekuję na dostawę .Pierwszą próbną ośmiorniczkę wydziergałam - wyszła taka sobie - wyraziła chęć jej posiadania moja koleżanka z pracy Gosia a właściwie Jej córka Zuzia. Dzisiaj natomiast ukończyłam już tę mam nadzieję właściwą i odpowiadającą wymogom. Tylko za Chiny nie umiem zrobić ładnej buzki ;-( 



A w związku z tym, że zaczęłam właśnie ( niestety spędzany w Bydgoszczy - bo remont !!! i brak kasy ) urlop  mam mnóstwo planów:
- wydziergać więcej ośmiorniczek,
- zrobić szydełkową firankę do kuchni a właściwie 2 szt. - jedna już nawet gotowa ;-),
- dokończyć kolejne ponczo,
- zachorowałam na taką torbę - mohila bag -  i MUSZĘ ją zrobić choć niekoniecznie w tych kolorach fotka z internetu
czyż nie jest cudna ??? ;-)
- utkać kilimek,
- zrobić łapacz snów ,
- zrobić szydełkową girlandę : sówki, kulki a może baloniki ?
- poczytać parę fajnych tytułów,
- obejrzeć kilka zaległych filmów,
- pobawić się kolorowankami,
- a jeśli dopisze pogoda to z moim sprzętem do dziergania  wybiorę się na Wyspę Młyńską - foto z netuZnalezione obrazy dla zapytania wyspa młyńska bydgoszcz atrakcje
Można tam pospacerować, posiedzieć na ławce lub na trawce na kocyku, zamoczyć troszkę stopy w wodzie - to bardzo urocze miejsce w Bydgoszczy.
Mam tylko nadzieję, że Panowie od remontu nie będą się zbytnio ociągali - gdyż zostało im tylko obmurowanie okien i zniwelowanie dziur w podłogach po piecach. Malowanie ścian dopiero ma nastąpić w sierpniu.
Jeszcze raz zachęcam do wzięcia udziału w ośmiorniczkowej akcji.
Pozdrawiam i udanego tygodnia Wam życzę ;-)

niedziela, 3 lipca 2016

Torebka dla dziewczynki i...łazienka

to o czym będzie w dzisiejszym poście ;-) Szydełkową torebkę z kwiatkiem zrobiłam już jakiś czas temu tylko zapomniałam Wam ją pokazać.

Tu na fotce obie moje dziewczęce torebeczki - szukają swoich właścicielek ;-)
A teraz fotki mojej wyremontowanej łazienki - obiecałam już dawno ale dopiero w tym tygodniu dotarła szafka-słupek  wykonana na wymiar osobiście przez mojego super fachowca Michała.W łazience zostało także wreszcie powieszone duuże lustro.Jak wspominałam wcześniej ja miałam tylko bardzo ogólną wizję - wiedziałam, że wanna ma zostać zastąpiona prysznicem, umywalka została przełożona na przeciwległą ścianę, pralka zrobiła wyjazd do innego pomieszczenia.W łazience nie było ogrzewania - teraz w związku z remontem kamienicy mamy kaloryfer, bojler na ciepłą wodę został wyautowany, rury pochowane w ścianach, naprawiona drewniana podłoga, obniżony sufit (nasze mieszkanie ma wysokość 3,30 m) tak więc obniżenie sufitu w łazience sprawia o wiele przyjemniejszy widok.Pomysł i świetne wykonanie - Michał K. któremu jestem ogromnie wdzięczna. To Michał zaproponował kafle imitujące drewno w kabinie a na jednej ścianie z lustrem kafle białe, to On wymyślił to duże lustro i oświetlenie nad nim. Wszystko zostało bardzo starannie przemyślane i wykonane .Nie zgodziłam się jedynie na propozycję Michała w sprawie koloru ścian. Otóż wiem, że kolor szary jest teraz bardzo modny ale ... mnie się po prostu na ścianie mojej łazienki nie podobał i wybrałam taki bardziej hm... morski ?  Ja i moja rodzinka jesteśmy bardzo zadowoleni. Oto foty - robione przeze mnie - wiecie, że marny ze mnie fotograf  ale starałam się ;-)




i tak jak widzicie na powyższej fotce ta zabudowa i białe drzwiczki maskują zegary i rury od wody a panowie "fachowcy" zrobili to tak "pięknie"

tak wyglądała stara podłoga

ściana skuta do cegły

i pozostałe fotki







W mojej nowej łazience postawiłam na minimalizm i jedyną ozdobą jest własnoręcznie wykonany dywanik ;-) Żadnych kwiatków, muszelek i innych pierdółek nie przewiduję .Ma być prosto, funkcjonalnie i ułatwiać utrzymanie porządku. I co sądzicie ?
Pozdrawiam serdecznie ;-)

niedziela, 3 kwietnia 2016

Szydełkowa torebka domek dla dziewczynki...

powstała już jakiś czas temu ale jakoś zapomniałam Wam ją pokazać. 
W ostatnim tygodniu  robiłam na drutach kolejne poduchy ze sznurka bawełnianego jednak nie mam czasu ich obfocić. Tu muszę dodać, że mieszkam w starej, przedwojennej kamienicy - do tej pory mieszkanie ogrzewaliśmy paląc w piecach. I wreszcie nadeszła ta wiekopomna chwila kiedy miasto Bydgoszcz postanowiło ułatwić swoim mieszkańcom życie a przede wszystkim wyeliminować wydzielanie się zanieczyszczeń do powietrza. Będziemy mieli kaloryfery !!! Baardzo się cieszymy z tego powodu ale teraz musimy pocierpieć niestety. Nasza kamienica przechodzi ogromną renowację, remont czy jak tam zwał. Kucie, pukanie, kurz, gruz i wszędzie biały pył. Na razie mamy wykutą ogromną dziurę w podłodze w 1 pokoju aby można było przeprowadzić rurki do c.o. Będzie ciepła woda "z miasta", ocieplą nam ściany od wewnątrz !!! wyobrażacie sobie ? ach i stolarka okienna też będzie nowa. Tak więc w chwili obecnej mieszkam w okropnym rozgardiaszu, dużo rzeczy musieliśmy popakować w kartony, ciągle nakrywamy folię na meble, z okien zniknęły firany i zasłony gdyż przeszkadzają przy kuciu no i kurzą się. I tak ma być do końca sierpnia ! I jeszcze czeka nas kompletny remont łazienki, która poprzez wymianę tych wszystkich rur, pionów itp. będzie zdewastowana . Ale DAMY RADĘ ;-) W związku z tym jestem trochę ograniczona rękodzielniczo ale na blogu na pewno będę się pojawiać.
Wracając jednak do torebki - oto ona


Udanego, wiosennego tygodnia Wam życzę ;-)

niedziela, 13 marca 2016

Udało mi się ;-)

Nie wiem jak to jest, że niektóre projekty zaczynam potem je na "chwilę odkładam" inne natomiast dziergam jak szalona aż do uzyskania efektu końcowego ;-) Tak było w tym przypadku.Naszła mnie chęć na szydełkowanie dziecięcego pledu - chociaż nie mam żadnego małego słodziaka . Ot tak po prostu zamówiłam włóczkę Cotton Light Dropsa - która w składzie ma 50 % bawełny i 50 % poliestru, motek 50 m jest długości 105 metrów.Pierwszy raz miałam okazję dziergać z tej włóczki - używałam szydełka 4mm. Podoba mi się faktura i mat tej nitki, troszkę się rozwarstwia podczas roboty, moim zdaniem nie jest zbytnio wydajna ale ogólnie jestem na TAK. Z 10 motków wyszedł mi kocyk o wielkości ok 75 x 75 cm. Zostało mi z każdego koloru zaledwie po maćupeńkim kłębuszku.Oto więc pledzik - kolory są w realu nieco żywsze






Starałam się tak dobrać kolory włóczek aby kocyk był uniwersalny i pasował zarówno dla dziewczynki jak i dla chłopca. Udało mi się ?
Miłego tygodnia ;-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...