Duszka

Moje zdjęcie
Robótki ręczne - to moje hobby i pasja - od zawsze :-) Szydełkuję, haftuję, czasem drutuję.Jakiś czas temu oglądając blogi zdolnych koleżanek zakochałam się w beadingu.Na swoim blogu przedstawiam Wam moje tworki.

Obserwatorzy

niedziela, 5 maja 2013

Odsłona nr 2...

kolczyków o których wspominałam we wczorajszym poście.Użyłam Twin'sy Preciosy i Toho 110.
Przód


Tył

Jestem w miarę zadowolona choć będę próbować dalej aby osiągnąć lepsze efekty.
I jeszcze krótki naszyjniczek z Tile : hematyt- znów ;-), srebrnych i Toho 80 Ceylon Grey.

Tak sobie myślę, że o ile starczy mi koralików dorobię dziś do kompletu bransoletkę i kolczyki.

Pięknego, majowego tygodnia Wam życzę dzięki, że do mnie zaglądacie i słówko pozostawiacie ;-)

P.S. Przypominam o moim CANDY.

sobota, 4 maja 2013

Koralikuję jak szalona ;-)

Już od dawna bardzo podobały mi się oplatane koralikami Rivioli.Mimo tutoriala naszej niezrównanej Weroniki jakoś mi nie wychodziło ( a może za mało się starałam ? ). Kiedy dostałam gratisowe koraliki od Preciosy w mojej głowie zaczął kiełkować zamysł na ich wykorzystanie. Na początek wykorzystałam zwykły akrylowy kaboszon ala Rivioli, koraliki Twin - hematytowe i te krystaliczne Preciosy oraz TOHO 110 - jeszcze nigdy nie robiłam z 11-tek TOHO - zawsze używałam 80-tek.Na użycie 150-tek się chyba nie zdecyduję - moje oczy by tego nie wytrzymały niestety ;-)
No dobra koniec gadania oto co mi wyszło - krytyka "mile" widziana - wiem, że muszę jeszcze duuużo poćwiczyć.

Kochani to jest jedna para - po prostu po lewej tył kolczyka a po prawej przód ;-)
Myślę jednak, że z powodzeniem można nosić je dwustronnie prawda ? Wystarczy tylko odpowiednio przełożyć bigiel.
A pomysł przyszedł gdy oglądałam tę ulotkę z Preciosy

W sumie efekt nawet mi się spodobał na tyle, że zrobiłam jeszcze kolejną taką samą parę tylko uzyte Twin'sy są wszystkie krystaliczne. Nie macie pojęcia ile fotek zrobiłam tej drugiej parze - niestety żadna z nich nie nadaje się do pokazania
światu ;-(
Może jutro będzie lepsze światło ?
pozdrawiam ;-)

piątek, 3 maja 2013

Przypominam o moim CANDY

pod tym linkiem.
W Bydgoszczy pogoda mało wiosenna ale szczerze mówiąc nie przeszkadza mi to. I tak zamiast uczyć się do egzaminów, które czekają mnie w przyszły weekend oczywiście wymyślam wszystko co możliwe aby nie wziąść do ręki notatek ;-)
Dziś skończyłam taką oto bransoletkę - haft koralikowy na błękitnym filcu, użyte koraliki wszelkiej maści od TOHO, Twin, FP i inne.Podkleiłam tył sztuczną skórką. I jak ją oceniacie ?



Poza tym zmajstrowałam takie kompleciki - szklane perełki kupiłam już jakiś czas temu ale dopiero teraz przyszedł czas na ich wykorzystanie. Kolczyki i bransoletki





Kolczyki wraz z naszyjnikiem

Same kolczyki

I jeszcze pokażę Wam to co mam aktualnie "na warsztacie" - na razie 1 kolczyk i zaczątki bransoletki - znów haft koralikowy ;-)

Pozdrawiam Was majowo .

środa, 1 maja 2013

O wszystkim po trochu ;-)

Dziś machnęłam taką oto bransę z Super Duo i FP 3mm w moim ulubionym kolorze hematytu.


A wszystko zaczęło się od Weroniki, która na swoim blogu wspomniała o koralikach PRECIOSA. Z ciekawości zajrzałam na ich stronę . Zapisałam się i oto niedawno otrzymałam prezencik - i jak to z niespodzianką bywa bardzo mnie on ucieszył. Dostałam całkiem sporą paczuszkę Super Duo w krystalicznym odcieniu


a także pięknie drukowane schematy i fotki innych możliwych do wykonania własnoręcznie cudeniek.Koniecznie zajrzyjcie na ich stronkę- mają dużo innych fajnych schematów do wykorzystania. Koraliki też bardzo przypadły mi do gustu - POLECAM ;-)
Teraz w te dni jak pewnie większość z nas mam dłuugi weekend - szkoda tylko, że pogoda niezbyt fajna ale za to może to będzie bardziej sprzyjać radosnej twórczości ?
Chciałam się też Wam odrobinkę zaprezentować z innej strony a co !
Nieraz już wspominałam, że studiuję zaocznie - wiem, że nieco wiekowa ze mnie studentka ale mówią przecież, że na naukę nigdy nie jest za pózno prawda ? A ja mimo egzaminacyjnych stresów bardzo lubię te moje studia - spotkałam fajnych ludzi, nawet mogę powiedzieć, że zjazdowe weekendy są dla mnie odskocznią od pracy, życia codziennego i osób z którymi pracuję. Szkoda mi, że to już koniec.Prace dyplomową mam już zatwierdzoną, jeszcze ! 4 egzaminy i ten najważniejszy - obrona ;-) To tylko licencjat - co prawda bardzo chętnie poszłabym dalej ale obawiam się, że ze względów finansowych będę musiała jednak powiedzieć STOP ;-(
Życie studenta owocuje w różne świetne wydarzenia - w poprzednią sobotę na mojej kochanej uczelni, na której panuje wspaniała atmosfera, wykładowcy są całkiem fajni ( oczywiście zdarzają się egzemplarze niesympatyczne ) miała miejsce ciekawa uroczystość.
Jeśli macie ochotę to możecie zajrzeć TUTAJ - jestem uwieczniona fotce na nr 12 - ta ruda w zółtej kurteczce to ja ;-) oraz TUTAJ- tu na fotce pierwszej i ostatniej - rudzielca poznacie . Proszę nie zauważać zmarszczek - przecież wspominałam, że wiekowa ze mnie studentka haha.
I na koniec zapraszam na ciasteczka, które dziś na szybko zrobiłam - po raz pierwszy ale pycha ... były !

A przepis na tej świetnej stronce
UFF ale się dziś rozpisałam - wena jakaś mnie ogarnęła czy co ?

Oczywiście pięknie dziękuję za Wasze odwiedziny i cudowne komentarze ;-) BUZIAKI

sobota, 27 kwietnia 2013

Nie wiem....

jak kiedyś można było funkcjonować bez internetu ! Przecież sama doskonale pamiętam czasy mojego dzieciństwa czy młodości, wtedy czytałam duuużo więcej książek a i robótki często stanowiły zajęcie na długie godziny.Teraz sama przyznaję - jestem uzależniona ! Nie umiem i nie chcę obejść się bez neta. Chociaż to straszny "pożeracz" czasu to jednak ile niesamowitych rzeczy można tu obejrzeć. Wasze prace, drogie koleżanki-blogowiczki, które pokazujecie nie raz wpędzają mnie w kompleksy.Pewnie już wspominałam Wam, że wśród moich bliższych i dalszych znajomych nie mam bratniej duszy w robótkowaniu a jeśli chodzi o beading to jestem totalnie osamotniona ! Nie ukrywam, że jest mi niezmiernie miło kiedy koleżanki wyrażają uznanie dla moich prac ale gdy ja sama oglądam Wasze Cuda to wpadam w kompleksy.Ostatnio zachwycam się dziełami jakie tworzy April. Śliczności - ach sama chciałabym osiągnąć taki kunszt.Oglądając Jej ostatnie naszyjniki, przypomniałam sobie, że zakupiłam kiedyś koraliki Tile.I dziś po powrocie z uczelni nadszedł czas na ich wykorzystanie.
Zrobiłam bardzo prościutką bransoletkę z Tile w kolorze hematytu i opaque jet z przerywnikami FP 3mm.
Kilka niezbyt udanych fotek - szarawo za oknem - ale koniecznie chciałam się pochwalić ;-)
Jak myślicie na początek może być ?


Dziś na tyle - przypominam o moim CANDY - patrz poprzedni post.Coś mało chętnych ;-(

Pozdrawiam Was serdecznie - życzę udanej majówki ( ja zaczynam świętować od wtorku)

sobota, 20 kwietnia 2013

Zapraszam na CANDY ;-)

Ostatnio mało się blogowo udzielam - dlatego postanowiłam Wam to wynagrodzić.
ZAPRASZAM więc na moje CANDY !
A oto co można ode mnie dostać

Zestaw nr 1 - bransoletka z rzemienia + kolczyki z perełkami w kolorze bordo

Zestaw nr 2 - bransoletka z rzemienia + kolczyki z perełkami w kolorze granatowym


Zasady zabawy:
1. Proszę o zostawienie komentarza pod tym postem ze wskazaniem wybranego zestawu,
2. Udział biorą osoby posiadającego własnego bloga,
3. Należy na swoim blogu zamieścić informację o moim CANDY - może być foto wybranego zestawu,
4. Będzie mi miło, jeśli polubicie mojego bloga na Facebooku - nie jest to jednak konieczne,
5. Nie wysyłam listu zagranicę,
6. Zapisy przyjmuję do 16 maja br.
7. Wyniki CANDY ogłoszę 17 maja br.

W przypadku gdy liczba chętnych przekroczy 20 osób przewiduję zestaw nr 3 - niespodzianka ;-))
Czy znajdzie się ktoś chętny ?
Serdecznie zapraszam ;-)

czwartek, 18 kwietnia 2013

Kolczykowo ;-)

Przede wszystkim serdecznie witam nowych obserwatorów mojego bloga oraz pięknie dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze.
W poprzednim tygodniu musiałam więcej czasu poświęcić na naukę - w niedzielę miałam egzamin - choć szczerze mówiąc nie wspominam go najlepiej i z trochę bijącym sercem czekam na wyniki.A jeśli chodzi o ten tydzień to koleżanka poleciła mi serial Gra o tron - i przepadłam ;-)Na razie oglądam I sezon i b. mi się podoba - same więc rozumiecie, że chwilowo brak mi natchnienia na robótki.
Dziś tylko nabrałam ochoty na małe co nieco - powstały dyndające (takie właśnie lubię) kolczyki. Oczywiście fotki marne bo robione już pod wieczór. Takie oto kolczyki wymodziłam

Dziś na tyle - lecę dalej oglądać film ;-)
Pozdrawiam Was serdecznie - Pa

niedziela, 7 kwietnia 2013

Kolejne biżutki

chciałam Wam pokazać ;-) Kolczyki wyplotłam o takie

Zmajstrowałam też takie srebrzyste, pasujące do wszystkiego

I powstał kolejny kulkowy naszyjnik - podobny do poprzedniego tylko tym razem zawieszony na rzemieniu



I powtórka z rozrywki - haft koralikowy - koleżance spodobał się mój wisior i poprosiła o taki sam -



Dziękuję za fantastyczne komentarze i pozdrawiam już wiosennie - udanego tygodnia ;-)

wtorek, 2 kwietnia 2013

A jednak...

nie wytrzymałam i utkałam wczoraj na krośnie bransoletkę. Użyłam koralików TOHO 80 Round: Ceylon Grey i Opaque Jet.Wzór wymyśliłam w trakcie tkania - nieskomplikowany - w końcu to moja pierwsza praca tą techniką ;-)Bardzo fajnie mi się tkało - zapewne coś jeszcze wykonam. Muszę pomyśleć nad ciut innym wykończeniem zapięcia bo trochę widać nitki - no nic jak pierwszy raz chyba może być - co o niej sądzicie ?

Wykończyłam też kolejny hematytowy komplecik - do przygarnięcia ;-)



Przyjemności na dalszą część tygodnia ;-)

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Koralikowo-kulkowo ;-)

Pięknie dziękuję wszystkim za życzenia ;-)
Ponieważ ja w te święta niewiele się z domu ruszałam - gościna odbywała się u nas - więc mogłam trochę pobawić się koralikami.Zaczęłam już w piątek wieczorkiem. Na pierwszy ogień poszedł duży wisior trójkąt powiedzmy, że 3D haha.
Trochę krzywulec gdyż użyłam koralików Seeds, których mam jeszcze spory zapas - jednak są one niezbyt równe i dlatego
prace są takie jakie są. Zawieszone na czarnym rzemyku:


Musicie uwierzyć mi na słowo, że ramiona trójkąta są równe - tylko to ujęcie jakieś takie - zle trzymałam aparat.

Był też haft koralikowy i kolejny wisior

Również sporych rozmiarów i zawieszony na rzemyku.

Kolejny wisior - inspiracją był dla mnie Weronika
Moja wersja to: duuże kule również z 3,5 mm Seeds + łańcuch z metra.


Wyplotłam małą kuleczkę-zawieszkę do książkowej zakładki

Teraz kombinuję , żeby zrobić bransoletkę na krośnie, które zakupiłam w grudniu ale jakoś nie miałam weny na tkactwo.
I jeszcze na koniec pozdrowienia z zaśnieżonej Bydgoszczy - taki mam widok z okna od ulicy
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...