Duszka

Moje zdjęcie
Robótki ręczne - to moje hobby i pasja - od zawsze :-) Szydełkuję, haftuję, czasem drutuję.Jakiś czas temu oglądając blogi zdolnych koleżanek zakochałam się w beadingu.Na swoim blogu przedstawiam Wam moje tworki.

Obserwatorzy

niedziela, 3 marca 2013

Weekend spędziłam na uczelni

ale dziś dość szybko Pan dr od prawa międzynarodowego zakończył wykład . Gdy wróciłam do domciu, zjadłam obiad i tak sobie dumałam co by tu robić: pisać dalej pracę, poczytać Hannę Cygler ( 2 tom o Zosi Knyszewskiej - super - polecam ) czy też coś podziergać. No i jak myślicie - co wybrałam ? Haha - młynek dziewiarski poszedł w ruch i oto ukręciłam czerwono-czarny zamotek. Tylko na fotce nie mogłam uchwycić tej realnej czerwieni - musicie uwierzyć na słowo, że jest o wiele ładniejsza ;-)

W po wczorajszym powrocie z uczelni powstała szybciutko taka srebrna bransa - powtórka z rozrywki - ale mają wzięcie te koraliki


Fantastycznego tygodnia i dzięki , że zaglądacie ;-)

piątek, 1 marca 2013

Tak mnie dzisiaj naszło

aby coś twórczo podziałać. Miałam w tym tygodniu 4 dni urlopu - z przeznaczeniem na pisanie pracy licencjackiej. Ale przyznam się Wam, że baaardzo marnie mi szło :-( Jednak liczę, że skoro zapowiadają się kolejne słoneczne dni to wena mnie najdzie. A dziś po południu w ramach odstresowania się zrobiłam parę biżutek.
Na początek pokażę Wam naszyjniki - rzemykowe, składające się z 2 części - ta przednia z różnymi ozdóbkami może być w każdej chwili odpięta i może być np. bransoletką.
No to UWAGA prezentacja:
I naszyjnik z modną sową

kolejny czarny

do tego naszyjnika bransa extra

następne 2 w czerwieni

Kolczyki na duuużych biglach - dla mnie ;-)

I na koniec wykorzystałam szklane, kolorowe koraliki i czarny sznurek - i oto co powstało


Spodobało mi się robienie tych naszyjników, mam jeszcze sporo półproduktów więc chyba powstanie ich jeszcze kilka.
Te wyżej prezentowane są dość długie - ja takie lubię ale kto wie może następne będą typu "obróżka" ?
I co o nich sądzicie ?
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Przyjemności Wam życzę ;-)

niedziela, 24 lutego 2013

Ale to już było ...

jednak tak mi się b.podobają koraliki TOHO Mettalic Hematite... są równiuśkie, pięknie błyszczą i ten kolor - pasuje do wszystkich ciuchów ! Gorąco POLECAM ;-)
Skoro więc przyszła do mnie ich kolejna porcja to i powstał taki oto komplecik


Naszyjnik ma całkowitą długość ok 50 cm - zapięcie jak widać na fotce typu toogle. Dawno nie plotłam kolczyków - kuleczek więc wczoraj troszkę musiałam "powalczyć" z kuleczkami bo mi się już zapomniało ;(
Komplecik jest na sprzedaż więc gdyby ktoś był chętny to zapraszam .
I na koniec jeszcze fotka szydełkowego naszyjnika - szaliczka ? Zrobiłam go już jakiś czas temu i schowałam w szafie a dziś wpadł mi w ręce i oto proszę


Zmykam na niedzielny obiadek miłego tygodnia Wam życząc. Dzięki za odwiedziny i komentarze - pa ;-)

czwartek, 21 lutego 2013

C.d. kołnierzyków

Tak jak wcześniej już pisałam wydziergałam kolejne kołnierzyki.Te poniżej prezentowane dziś obfociłam- ale same wiecie jak trudno w taką szarzyznę za oknem robi się zdjęcia ;-( No ale co tam - pokazuję co wyszło

Sama nie wiem, który wzór najładniejszy ?
Dokończyłam też wykonanie kolejnego zamotka - kolory okropnie nierealne - znów ta szarość i do tego mój antytalent do fotek:


Dzięki za to, że zaglądacie do mnie i komentujecie.pozdrawiam ;-)

niedziela, 17 lutego 2013

Kołnierzyki dla Ani.

Jak w tytule - moja koleżanka z pracy Ania poprosiła o szydełkowe kołnierzyki.Wczoraj poleciałam do pasmanterii, kupiłam bawełnianą nić i na razie machnęłam taki oto kołnierzyk


Przyznam szczerze, że nie lubię dziergać z takich cienkich nici no ale obiecałam to muszę słowa dotrzymać. Dziś mam zamiar wyszydełkować jeszcze inne wzory kołnierzyków.
Mam bardzo dużo chęci ale gorzej z realizacją: chciałabym w najbliższym czasie: jak wyżej zrobić parę kołnierzyków, czeka na mnie ciekawa książka ( a nawet kilka tytułów ), chciałabym też zrobić nowy rodzaj bransoletki, no a przede wszystkim mam WIELKĄ chętkę na takie oto cudeńko:

Foto - Mała Diana na szydełku 8/2011 - schemat więc jest, włóczkę w pięknym rudym kolorze też mam - tylko odrobinę czasu mi brak.
A przecież muszę jeszcze odkurzyć moją pracę licencjacką - co prawda mam już prawie 2 rozdziały ale podczas ostatniej sesji wszystko odłożyłam na bok ;-(
Ech gdyby można tak było wydłużyć dobę !
Pozdrawiam Was serdecznie i udanego tygodnia życzę ;-)

niedziela, 10 lutego 2013

Po przerwie...

wracam na bloga ;-) To były ciężkie dni: w pracy cała masa "papierów" do ogarnięcia, po powrocie do domu mój umysł już prawie nic nie chciał ogarnąć a tu ... SESJA była. Ale jak to w życiu bywa - wszystko to już historia. Egzaminy wszystkie zaliczone i UFFF jestem na ostatnim semestrze JUHU ;-)Robótkowo jakoś niewiele mi wychodziło - albo weny nie miałam a może to jakiś ujemny wpływ księżyca był ? haha
Oczywiście kilka bransoletek koralikowych na zamówienie zrobiłam ale to była powtórka z rozrywki więc nawet fotek nie cyknęłam.
Teraz też jakoś niemoc twórcza mnie trzyma, niby jakieś pomysły w głowie się klują ale gorzej jest z realizacją. Naszło mnie w piątek na haft xxx. I tak w sobotę zakupiłam trochę kanwy i oto powstaje mała forma - zakładka do książki - o taka:

Będąc w pasmanterii wpadły mi w oko styropianowe jaja. Kupiłam kilka sztuk aby jakoś je przystroić. Ale tu przypomniałam sobie, że ze 2 lata temu też takie jajka już stroiłam - pokazuję więc - tylko to zostało u mnie - pozostałe trafiły do znajomych i przyjaciół.




I co o nich myślicie ?
Pozdrawiam serdeczne - miłego tygodnia i dzięki, że do mnie jeszcze zaglądacie ;-)

poniedziałek, 14 stycznia 2013

L 4 c.d.

Jednak poszłam do lekarza i mam kolejny tydzień zwolnienia.Kaszel mnie nie opuszcza ale poza tym dużo lepiej.
Wczoraj tak sobie kombinowałam co by tu wydziergać i ... zrobiłam kolejny komin.
Chwyciłam 2 włóczki: czerwoną i czarną co dało fajny melanż i fakturę.Komin szydełkowałam w poprzek słupkami.Dodałam 4 spore guziory i gotowe ;-)
Ta fotka najbardziej chyba realna w kolorze

I na płasko
Myślę jeszcze o dorobieniu do tego komina dużej, kwiatowej - czarnej lub czerwonej brochy.

Wykończyłam też kolejne bransy, srebrną tym razem z połyskiem

i grafitową

Powyższe "cuda" są na sprzedaż ;-)

Pozdrawiam serdecznie, dzięki, że do mnie wpadacie i zostawiacie miłe komentarze.
Trzymajcie się zdrowo.pa ;-))

piątek, 11 stycznia 2013

Dziękuję WAM

serdecznie za życzenia powrotu do zdrowia ;-) Czuję się już znacznie lepiej, choć nadal leżę w łóżku i kaszel też mnie jeszcze nie opuścił.Tak sobie myślę, że do niedzieli jeszcze łóżka nie opuszczę.Czy w poniedziałek pójdę już do pracy -sama nie wiem. W mediach b.ostrzegają, żeby dobrze się wykurować... no zobaczę, w końcu to jeszcze 3 dni i może akurat będę już całkiem zdrowa ? A jak poczytałam Wasze komentarze to od razu poczułam się zdrowsza. Kochane jesteście dziewczyny ;-)
Ręce już się rwą do robótek - na razie polegując sobie w wyrku nic wymyślnego nie powstało a jedynie:
część tzw."przednia" szydełkowej, kolorowej poduchy

oraz szydełkowy minikomin w energetycznym oranżu

Dokonałam też przeglądu koralikowych bransoletek i oto co jeszcze mi zostało


Gdyby któraś Wam się podobała można je nabyć o tu:
pod tym adresem


Zapraszam i pozdrawiam Was gorąco ;-)

środa, 9 stycznia 2013

Chora ;-(

Niestety dopadło mnie zapalenie oskrzeli.Dziś już mogę operować myszką ale przez ostatnie 2 dni to leżałam z gorączką, zakaszlona - jak nieżywa.Ale biorę antybiotyk i inne specyfiki przepisane przez lekarza i mam nadzieję, że się wykuruję niebawem. Na razie nie mam jeszcze siły aby szydełko utrzymać w dłoni. ech...
Zdrówka Wam życzę i dziękuję za odwiedziny ;-)

wtorek, 1 stycznia 2013

Spełnienia marzeń w Nowym Roku

Wam życzę ;-)
Dni uciekają tak szybko, tak niedawno szykowaliśmy się do świąt a tu już styczeń .
Mój urlop jest dość pracowity - licencjat "się pisze", troszkę się uczę na styczniową sesję.Z tym pisaniem to miałam niezłą przygodę. Mój laptop miał już swoje lata, nie tak dawno przecież dawał mi się mocno we znaki. W piątek do południa ochoczo zabrałam się do pisania pracy, szło całkiem całkiem. Kiedy już zdążyłam w 3 miejscach zapisać plik (tak na wszelki wypadek) i zamykałam pokrywę od kompa ta prawie mi się w ręku rozpadła ;-( Okazało się, że naprawa kompa to wydatek równy 1/3 kosztu nowego laptopa.No cóż decyzję podjęłam szybko (dobrze, że istnieją zakupy na raty)- wszak komputer szczególnie teraz przy konieczności pisania pracy licencjackiej jest mi niezbędny.I oto mam -

Pomału uczę się obsługi - szczególnie, że jest tu system Windows 8.

Robótkowo tak sobie: niewiele zrobiłam, pomysły niby mam ale gorzej z realizacją.
Naszło mnie ostatnio na bransoletkę wykonaną haftem koralikowym. Haftowałam na czarnym filcu, użyłam koralików TOHO i Seeds. Oczywiście fotki fatalne - tym bardziej, że to kolor czarny ale co tam wrzucam je tutaj - ta bransa zostaje ze mną. Chciałabym wykonać jeszcze inne w takim stylu - mam nadzieję, że będą ładniejsze od tej




Dziś na tyle - muszę się uczyć dalej na egzamin z kpa.
Dziękuję za Wasze wizyty i komentarze.
Pozdrawiam serdecznie ;-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...